Koronawirus a inwestycje. Co przyniesie zysk w niepewnych czasach?

Koronawirus a inwestycje. Co przyniesie zysk w niepewnych czasach?

Pandemia koronawirusa diametralnie zmieniła codzienną rzeczywistość, wpływając na funkcjonowanie gospodarki, w tym na działanie wielu branż. Zmieniły się nawyki konsumenckie, sposób oraz model pracy. Konsumenci zaczęli ostrożniej wydawać pieniądze i coraz częściej deklarują chęć oszczędzania. Wiele wskazuje na to, że zmieni się także podejście do inwestycji. Na czym zarabiać, kiedy sytuacja na rynku jest niepewna?

W sieci siła

Trwający w Polsce kilka tygodni lockdown był prawdziwym sprawdzianem dla wielu przedsiębiorców. Zamknięcie ludzi w domach okazało się być albo nie być dla wielu firm, zwłaszcza dla  tych, których model biznesowy opierał się wyłącznie o sprzedaż i usługi stacjonarne. O szczęściu mogą mówić ci, którzy myśleli strategicznie, będąc przygotowanym do przeniesienia swojego biznesu w sferę online. O tym, że internet ma ogromną siłę, było wiadomo od dawna, a pandemia to po prostu uwypukliła. I tak, podstawowe dobra konsumenckie zaczęły być masowo kupowane drogą elektroniczną, w tym  produkty z marketów, dania z restauracji czy chociażby ubrania. W trakcie pandemii zyskała też branża gamingowa – wystarczy chociażby spojrzeć na wzrost notowań polskiego producenta gier. Przez ten czas społeczeństwo jeszcze bardziej przekonało się, że zakupy online są proste oraz szybkie i już raczej z tego nawyku nie zrezygnują. Wniosek? E-commerce to dobry kierunek w kontekście inwestycji, a na pewno niosący mniejsze ryzyko na wypadek powrotu fali zachorowań. 

Strategiczne nieruchomości

Od lat branża deweloperska cieszyła się sporą popularnością i raczej na zanosi się na zmiany. Co prawda pandemia Covid-19 wpłynęła na zainteresowanie rynkiem nieruchomości, stopując nieco hurraoptymistyczne nastroje, ale ceny pozostały na podobnych poziomach.  Eksperci przyznają, że nie należy spodziewać się gwałtownych obniżek, a co więcej, pojawią się nowe, strategiczne lokalizacje. Na celowniku znajdą się mieszkania i obiekty położone na uboczach miast, jak również w rejonach atrakcyjnych turystycznie. Obawa przed zarażeniem powoduje, że turyści chętniej będą poszukiwać noclegów z dala od zatłoczonych kurortów, a przeniosą się do miejsc bliżej natury, w otoczeniu przyrody. Podobnie w przypadku mieszkań pod wynajem – zyskują lokalizacje z ogródkami, tarasami i balkonami. Ludzie chcą mieć poczucie, że w przypadku podobnej sytuacji, będą mieli bezpieczną przestrzeń dla siebie.  Rozważając zakup nieruchomości w kontekście inwestycji, warto więc pomyśleć długofalowo i zastanowić się, jakie potrzeby potencjalnego klienta lub najemcy może ta lokalizacja spełniać. 

Lokaty w odstawkę

Do niedawna lokaty uchodziły jako pewny oraz bezpieczny zysk. Wprawdzie niewielki, ale stabilny. Przy obecnych stopach procentowych, chyba jednak warto schować gotówkę do przysłowiowej skarpety. Na rynku nadal pozostają opcje z oprocentowaniem na poziomie 3%, ale premia dotyczy najczęściej niższych kwot i użyczanych bankowi na krótki okres. W zamian warto pomyśleć o finansowaniu drobnych, innowacyjnych projektów, których na polskim rynku start-up’owym nie brakuje. Ryzyko w porównaniu z lokatami jest może większe, ale perspektywa inwestycyjna i zmieniania biznesu w trudnych, nieprzewidywalnych czasach dużo bardziej obiecująca.